Aktualności

PIKOTKI – 10. lecie istnienia koronkarek

autor: ks. Stanisław Juraszek, data dodania: 30 stycznia 2016

PIKOTKI - 10. lecie
PIKOTKI – GRUPA MISTRZYŃ ROBÓTEK RĘCZNYCH

Mistrzynie szydełkowania – robótek ręcznych, kroju i szycia, filcowania, decoupage, florystyki, sztuki kulinarnej i wielu innych – mieszkają  wśród nas. To żony, matki, nieraz już babcie fascynują kunsztem artystycznym na miarę światową.
Grupa powstała 10 lat temu w Rydułtowach z inicjatywy kilku kobiet, które chciały pogłębić swoje różne umiejętności. Z tej grupy wyrósł oddział w Pszowie. Nazwa „Pikotki” wzięła się od elementów wykończeniowych w szydełkowaniu.
Grupa stale pogłębia swoje umiejętności w różnych technikach, jak: decoupage, filcowanie, florystyka, szydełkowanie (heklowanie), robienie na drutach (sztrykowanie), oregami, kroju i szycia oraz sztuki kulinarnej.
Nasze mistrzynie pogłębiały swoje zdolności  na warsztatach w Koniakowie. Wiele prac wykonanych jest właśnie tą techniką. Wypada przypomnieć, że to właśnie koronkarki koniakowskie wykonywały welon ślubny dla królowej angielskiej Elżbiety II.
Prace naszych mistrzyń były prezentowane na wystawach w różnych krajach, jak: Niemcy, Francja, Belgia i Holandia, Czechy, Stany Zjednoczone, Kanada, Japonia.
Dziś można podziwiać kunszt prac i artyzm dzieł chociażby na choince przy żłóbku w kościele MB Uzdrowienia Chorych w Orłowcu.
Obecnie grupa liczy 50 Pań. Spotykają się w każdą środę w SP nr 2 przy ul. Raciborskiej w Rydułtowach na zajęciach praktycznych. Przez te 10 lat przewinęło się przez tę grupę około 150 kobiet, które doskonaliły swoje umiejętności, ale też przekazywały innym arkana sztuki, która w dzisiejszym świecie maszyn zdaje się ginąć bezpowrotnie. Stąd tak wiele uwagi i pietyzmu pragniemy okazać artystkom spośród nas. Grupa liczy na nowe talenty, a za wszystko pragnie podziękować najpierw Bogu w czasie Mszy Świętej w sobotę 30 stycznia 2016 roku o godz. 17.00 w Rydułtowach – Orłowcu. Życzymy dalszych sukcesów artystycznych.

Msze Święte „zamiast kwiatów” i Msze Gregoriańskie

autor: ks. Stanisław Juraszek, data dodania: 16 stycznia 2016

Msze św zamiast kwiatów i Msze Gregoriańskie 2006-2015Przy okazji pogrzebów wierni naszej parafii zaczęli zamawiać Msze Święte „zamiast kwiatów” .  Ten pobożny zwyczaj istnieje w niektórych częściach Polski, jak np. na Podbeskidziu, czyli obecnej diecezji bielsko – żywieckiej oraz w archidiecezji krakowskiej np. na Podhalu. Tu i ówdzie występuje głównie w tzw. „ścianie wschodniej”. Mniej więcej tak jak ludzie głosują. Wierni idąc na pogrzeb kogoś bliskiego z rodziny lub sąsiedztwa nie przynoszą do kościoła kwiatów, lecz przed Mszą św. ustawiają się w długiej kolejce w zakrystii i zamawiają Msze Święte, które nazywają „zamiast kwiatów”, dawniej mówiono „zamiast wieńca”. Taki jest zwyczaj, taka jest praktyka pobożna. Jeżeli u nas umrze jakiś parafianin, którego korzenie sięgają tamtych okolic, to od razu widać po ilości zamawianych Mszy Świętych, że dla nich jest to coś oczywistego, normalnego. Ci ludzie niczemu się nie dziwią i praktykują pobożne zwyczaje. Natomiast w naszej archidiecezji, w ogóle na Śląsku ten zwyczaj zupełnie upadł. Tu zaczęła odnosić zwycięstwo praktyka świecka, czyli przynoszenie kwiatów. Rzuci kwiatek na trumnę i „ma z głowy”, a tak trzeba jeszcze przyjść na tę Mszę Świętą, którą się zamówiło.
Wykres wyraźnie pokazuje, jak kształtowała się ta praktyka w naszej parafii, gdyż przed każdym pogrzebem, od mojego przyjście do tej parafii w 2005 roku, głoszę żałobnikom krótką katechezę o tzw. „rzeczach ostatecznych”. Inspiracją do głoszenia takiej katechezy była encyklika Benedykta XVI „Spe salvi” – „O chrześcijańskiej nadziei”. Ten genialny papież widząc zanikającą wiarę w życie pozagrobowe wydał taki dokument, w którym wyraźnie mówi, że „duszom zmarłych trzeba dać: pokrzepienie i ochłodę”. Od razu precyzuje, że chodzi na pierwszym miejscu o Msze Święte, potem o Odpusty Zupełne, a na koniec o Jałmużnę. Piszę to dużymi literami, żeby podkreślić wagę tych trzech filarów, na których opiera się cała pomoc duszom w czyśćcu cierpiącym. O Mszach jeszcze kapłani czasem wspominają, o odpustach nie słyszałem żadnego nauczającego kapłana. Praktycznie przestało się w Kościele nauczać, że „jałmużna gładzi grzechy”. Wyraźnie mówi o tym Syracydes: „Woda gasi płonący ogień, jałmużna grzechy” (Syr 3, 30). To tak wygląda, jakby to zdanie z Pisma Świętego z Mądrości Syracha, było jakimś „obciachem” i nie wypada o tym wspominać, bo wierni są w stanie podejrzewać księdza, że „wychciewa” od nich pieniądze. Myślę, że tak mnie też postrzegano na początku wspomnianych katechez. Niektórzy byli gotowi nawet wyjść z pogrzebu. Mnie to nie zrażało, bo Pana Jezusa też nie zraziło, jak wielu poczęło odchodzić, „bo trudna jest ta mowa”.
Zresztą moje nauczanie opieram na św. Janie Chryzostomie, biskupie, zwanym „Złotoustym”, który  podaje pięć dróg pojednania z Bogiem: uznanie grzechów, darowanie bliźnim krzywd, modlitwę, jałmużnę i pokorę (Homilia 2, 6, O szatanie kusicielu).
 Co by nie powiedzieć o współczesnym katoliku, to jednak z satysfakcją muszę stwierdzić, że na przestrzeni 8 lat liczba tych Mszy Świętych „zamiast kwiatów”  wzrosła trzykrotnie, a w 2014, kiedy zmarła moja matka śp. Elżbieta (221 Mszy św.) i nasza pani gospodyni farska śp. Maria Sopyła (114 Mszy św.), odnotowaliśmy wzrost 7. krotny. Nie dość, że sami mamy intencji pod dostatkiem, (a kiedyś ciągle odprawialiśmy za królów) to jeszcze – praktycznie ostatnio utrzymujemy – kapłana na dawnych Kresach Rzeczpospolitej – ks. Piotra Sawczaka w Draganówce za Lwowem, blisko Tarnopola.
Ludziom to nie przeszkadza, że w naszym kościele uczestniczą we Mszy Świętej, a gdzieś daleko kapłan w swojej parafii odprawia Mszę Świętą za ich bliskiego. U Boga nie ma odległości, ale za to jest potrzebna wiara katolików, że „modlitwa przebija niebiosa”. Pięknie o tym mów Księga Przysłów: „Pożycza samemu Panu, kto dla biednych życzliwy” (Prz 19,17). Ta wiara ewidentnie rośnie, co pokazuje statystyka, ja natomiast cieszę się, że świecki zwyczaj przynoszenia kwiatów na pogrzeb, zostaje pokonywany przez pobożną praktykę zamawiania Mszy Świętych „zamiast kwiatów”. Ludzie jednak biorą sobie do serca słowa Pana Jezusa: „wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych,  Mnieście uczynili”  (Mt 25, 40). Ten zmarły jest w tym momencie w sytuacji tego „najmniejszego”. Rzecz niespotykana, przybyło intencji a ubyło śmieci w kontenerach. Ludzi jednak można nawrócić!!!
Dołączam też kazanie, wygłoszone przed Wszystkimi Świętymi w 2013 roku. Jest to kaznodziejski szkic mocno drążący ten temat. Natomiast o Mszach Gregoriańskich możesz przeczytać w kazaniu na ten temat – znajduje się w zakładce kazania.

Pogrzeb jeszcze katolicki, czy już żałobna manifestacja?

KOLĘDNICY „HOSANNA”

autor: ks. Stanisław Juraszek, data dodania: 10 stycznia 2016

W niedzielę 17 stycznia br. o godz. 16.00 odbędzie się w naszej Parafii słowno-muzyczny koncert kolęd  w wykonaniu Scholi Dziecięcej „HOSANNA”  z Parafii Bożego Ciała i św. Barbary w Niewiadomiu. Po koncercie będzie można złożyć ofiarę dla założyciela scholi o. Jana Krajzy – misjonarza z Paragwaju. Można też nabyć płytę z kolędami scholi i złożyć ofiarę na zbożny cel.Hosanna z Niewiadomia - 2016

TRZECH KRÓLI 2016 – plan kolędy i sprzątania kościoła w latach 2009-2015

autor: ks. Stanisław Juraszek, data dodania: 3 stycznia 2016

PLAN KOLĘDY 2016 – daty,trasy, domy oraz sprzątanie kościoła 2009-2015

Od nowego Roku Liturgicznego, w naszym przypadku jeszcze przed I Niedzielą Adwentu, rozpoczynamy w naszej parafii tzw. kolędę. Niektórzy nazywają to odwiedzinami duszpasterskimi. Jednak kapłan nie tylko odwiedza, ale przede wszystkim przynosi do domu błogosławieństwo samego Boga. Znamy słowa Pisma Świętego: „idźcie i wchodźcie do każdego domu, gdzie was przyjmą zostawcie błogosławieństwo Boga Wszechmogącego, a tam, gdzie was nie wpuszczą, to strząśnijcie pył z nóg waszych”.
Zapoznajcie się z harmonogramem odwiedzin, dajcie też znać sąsiadom, by nie przegapili tych odwiedzin. Dobrze wiemy, że wielu nie chodzi do kościoła i nic nie wie co się dzieje w parafii.
W tym roku obok tabelki z cyframi dołączamy też wykres zaangażowania parafian w sprzątaniu kościoła na przestrzeni 7 lat. Ewidentnie widać, jak wygląda ten udział w służbie dla kościoła parafialnego.
Poniżej zamieszczamy też wykres wpuszczeń za ubiegły rok i tabelę wpuszczeń w poprzednich  latach.

Piekarskie Betlejem – Żywa Szopka

autor: ks. Stanisław Juraszek, data dodania: 22 grudnia 2015

Już po raz drugi na rajskŻłobek Piekarskiim placu przy bazylice powstaje szopka na wolnym powietrzu tzw:
„Piekarskie Betlejem”. Zeszłoroczny sukces tego przedsięwzięcia, przerósł oczekiwania organizatorów. „Piekarskie Betlejem” to pokaźnych rozmiarów szopka zarówno żywa jak i ruchoma. W tym roku zajmie ona już cały rajski plac obok bazyliki. Znajdą się w niej zwierzęta, których w tym roku będzie więcej, pojawią się m.in. kuce oraz ptactwo ozdobne. Najciekawsze będą jednak historyczne już figury. Pochodzą z tzw: „Piekarskiej Panoramy Tysiąclecia”, inscenizacji, która powstała z okazji 1000 rocznicy chrztu Polski w latach 70.  Dziś te 27  figur  niejako powróci do życia i odrestaurowane będzie zdobiło szopkę bożonarodzeniową. Wśród wielu atrakcji na rajskim placu, znajdziemy tradycyjny śląski dom w czasie świąt, a także wiele odniesień do tego co przeżywać będziemy w Kościele w Nowym Roku. Pojawi się figura papieża Franciszka, a także replika drzwi świętych z bazyliki św. Piotra w Rzymie. Jednak to nie tylko szopka będzie atrakcją. W okresie świątecznym planujemy spotkania kolędowe, koncerty, poczęstunek itp…  Kolejna atrakcja to tzw. „Rajski las”. Instytucje  i szkoły z terenu Piekar i nie tylko biorą udział w konkursie na najpiękniejszą choinkę. Można je podziwiać również na rajskim placu. Piekarskie Betlejem rusza oficjalnie w Wigilijną noc, tuż po pasterce. Podobnego wydarzenia i na taką skalę w okolicy Piekar jeszcze nie było. Liczymy na wasze zainteresowanie. W załączniku przesyłam plan kolędowania.

POGRZEBY

Śp. Kramarz Franciszek, zmarł w Rydułtowach we wtorek  26 stycznia 2016 zaopatrzony Świętymi Sakramentami.
Pogrzeb odbędzie się w czwartek 28 stycznia 2016 roku w kościele parafialnym pw. MB Uzdrowienia Chorych w Orłowcu
o godz 09:00. Mieszkał na Osiedlu Orłowiec 57/14. Pomagał przy budowie naszego kościoła.
Rodzicami byli Teodor i Genowefa zd. Jarząbek. Był kawalerem.

PODZIĘKOWANIE:
siostrze Teresie, siostrze Ludgardzie, bratu Krzysztofowi z rodzinami, krewnym, kolegom wszystkim obecnym na pogrzebie.

ZALECKI:
+ Franciszka Kramarz, rodziców Teodora i Genowefę Kramarz, ++ dziadków i ++ z pokrewieństwa, dusze w czyśćcu cierpiące

MSZA ŚWIĘTA 30. DNIOWA – czwartek, 3.03.2016, godz 7,30

MSZE ŚWIĘTE ZAMIAST KWIATÓW: ( zawsze o 7.30)
1) od Ireny i Krystiana – piętek, 20.05.2016
2) od sąsiadów z bloku 57 – sobota, 21.05.2016
3) od kolegów: Piotra, Alojzego, Pawła, Karola, Jacka, Tadeusza –  wtorek, 24.05.2016

Siuda Leszek, lat 55Śp. LESZEK SIUDA, zmarł nagle w piątek 22 stycznia 2016 roku. Był bezdomnym. Zostanie pochowany w piątek 29 stycznia 2016 roku  w Rydułtowach – Orłowcu na miejscowym cmentarzu. Msza św. w kościele MB Uzdrowienia Chorych zostanie odprawiona o godz. 9.00.
Urodził się w Ziębicach 5 maja 1960 roku. Rodzicami byli Mieczysław i Zofia zd. Mitręga. Ożenił się z Genowefą Polak i miał syna Roberta.

PODZIĘKOWANIE:
najbliższym, kolegom, wszystkim obecnym na pogrzebie

ZALECKI:
+ Leszka Siudę, ++ rodziców Mieczysław i Zofię, ++ teściów i + brata Krzysztofa

MSZA 30. DNIOWA – 29 lutego 2016, godz. 7.30

MSZE ŚWIĘTE ZAMIAST KWIATÓW:
1)

Ryszka Ernestyn - lat 74Śp. ERNESTYN RYSZKA zmarł  17 stycznia 2016 roku nagle w domu. Zamieszkiwał przy ul. Ligonia 6/46. Zostanie pochowany w Parafii św. Jerzego w Rydułtowach,
tam też odbędą się ceremonie pogrzebowe w środę 20 stycznia 2016 roku, o godz 9.00.
Urodził się 21 lipca 1941 roku w Piecach. Rodzicami byli Franciszek i Emma.

PODZIĘKOWANIE: 
córce Marioli z mężem Waldemarem, synowi Mirosławowi z żoną Elżbietą, Renacie, z którą żył 19 lat. Wnukom: Barbarze z rodziną, Krzysztofowi, Dorocie, krewnym, znajomym, sąsiadom, wszystkim obecnym na pogrzebie.

ZALECKI:
+ Ernestyna Ryszkę, rodziców Franciszka i Emmę Ryszka, siostrę Erykę, ++ z rodziny Ryszka, Wystyrk, Kolorz, dusze w czyśćcu cieropiące.

MSZA 30. DNIOWA – środa, 17 lutego 2016 roku, godz 7.30

MSZE ŚWIĘTE ZAMIAST KWIATÓW:

Śp. FELIKS FRANCISZEK BYRSKI zmarł 6 stycznia 2016 roku w szpitalu w Rydułtowach. Mieszkał na osiedlu przy ul. Łokietka 6 b/24. Pogrzeb odbędzie się we wtorek 12 stycznia 2016 roku o godz. 9.00 w kościele św. Jerzego w Rydułtowach. Zostanie pochowany na miejscowym cmentarzu.
Urodził się 1 stycznia 1933 roku w Warszawie. Rodzicami byli Stanisław i Maria zd. Kopiszka. Ożenił się z Anną zd. Kodura. Mieli dwóch synów: Sławomira i Romana.

PODZIĘKOWANIE:
synom Sławomirowi, Romanowi z żoną Danutą. Wnukom: Adamowi, Ewie i Annie z rodzinami, szwagierce Agnieszce z mężem Kazimierzem, krewnym, znajomym, sąsiadom, wszystkim obecnym na pogrzebie.

ZALECKI:
za + Feliksa Byrski, żonę Annę, rodziców Stanisława i Marię Byrski, ++ z rodziny Bober, Kodura, Kopiszka, ++ kapłanów, ++ siostry zakonne, dusze w czyśćcu cierpiące.

MSZA ŚWIĘTA 30. DNIOWA – sobota, 6.02.2016, godz. 8.00

MSZE ŚWIĘTE ZAMIAST KWIATÓW:
1) od syna Romana z żoną – niedziela, 28.02.2016, godz. 11.00
2) od wnuczki Anny z rodziną – wtorek, 1.03.2016, godz. 7.30
3) od wnuczki Ewy z rodziną – czwartek, 3.03.2016, godz. 7.30
4) od wnuka Adama z rodziną – piętek, 4.03.2016, godz. 7.30

Swoboda Henryk śp.jpg 2Śp. HENRYK SWOBODA zmarł 3 stycznia 2016 roku. Mieszkał na Osiedlu Orłowiec 65b/20. Zaopatrzony Świętymi Sakramentami. Kapłan regularnie go odwiedzał z posługą sakramentalną. Zawsze przyjmował kolędę. Był też zawsze obecny na Mszach Świętych w niedzielę. Pomagał przy budowie naszego kościoła. Odwiedziłem go z posługą sakramentalną, bardzo cierpiał, ale był pogodzony z wolą Bożą. Pamiętam to  pożegnanie. Była to prawdziwa męska, katolicka postawa.
Pogrzeb w czwartek o 10.30 w kościele Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Orłowcu.
Urodził się 16 czerwca 1941 roku w Rydułtowach. Rodzicami byli Ryszard Swoboda i Otylia zd. Taut. W Parafii św. Jerzego przyjął wszystkie sakramenty. Ożenił się 16 września 1962 roku ze Stefanią Ogórczyk. Ślub zawarli w kościele św. Jerzego w Rydułtowach. Mieli dwie córki: Barbarę i Danutę.

PODZIĘKOWANIE: 
żonie Stefanii za 53 lata małżeństwa, córce Barbarze z mężem Zbigniewem, córce Danucie z mężem Mirosławem. Wnukom: Dżesice, Żanecie i Michałowi z żoną Joanną, prawnuczce Mai, szwagierce Annie Skop, która była do końca przy Henryku, krewnym, znajomym, sąsiadom, delegacji KWK Rydułtowy-Anna, wszystkim obecnym na pogrzebie. Wszystkim, którzy zamówili Msze Święte i za 136 Komunii Świętych ofiarowanych na Mszy Świętej Pogrzebowej.

ZALECKI:
+ Henryka Swobodę, ++ rodziców Otylię i Ryszarda Swoboda, ++ Martę i Antoniego Ogórczyk, dziadków z obu stron, ++ z rodziny Klimek, Hałas, Skop, Ogórczyk, Dera, ++ kapłanów i siostry zakonne, dusze w czyśćcu cierpiące.

MSZA 30. DNIOWA – środa, 3 lutego 2016 roku o godz. 7.30

MSZE ŚWIĘTE ZAMIAST KWIATÓW: (zawsze o 7.30)
1) od córki Danuty z rodziną – wtorek, 16.02.2016
2) od córki Barbary z rodziną – środa, 17.02.2016
3) od sąsiadów z Osiedla Orłowiec 65 b – piątek, 19.02.2016
4) od Klubu Numizmatyków przy KWK Rydułtowy-Anna – sobota, 20.02.2016

zobacz wszystkie...

Pogrzeby 2015